Czekoladowe ciasto z malinami

Życie z prawie czetro i dwulatkiem jest niezwykle wymagające, szczególnie jeśli chcemy trafić w ich preferencje smakowe i pamiętając, że każdy z nich ma je zupełnie inne. Po raz kolejny podjęłam wyzwanie upieczenia idealnego ciasta czekoladowego i chyba tym razem mi się udało.

Przyjemnie wilgotne, zaskakująco miękkie. Pomimo tego, że bezglutenowe to mimo wszystko nie kruszące się. Do tego pomimo braku cukru jest słodkie co oznacza, że główne potrzeby tych dwóch malców zostają zaspokojone.

Nie wierzycie, to sami spróbujcie. Gwarantuję pozytywne zaskoczenie.

 

 

 

Składniki:

  • 2 małe jabłka
  • 1 banan
  • 3 średnie jajka
  • szklanka maślanki
  • 4 łyżki oleju
  • 1 i 1/3 szklanki mąki kukurydzianej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki odtłuszczonego kakao
  • 4 łyżeczki ksylitolu
  • Garść malin mrożonych

 

 

 

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni, z opcją grzania góra/dół. Jabłko obieramy i trzemy na dużych oczkach tarki, przekładamy do miski, dodajemy rozgniecionego banana, jajka, maślankę i mieszamy rózgą do uzyskania w miarę jednolitej konsystencji. Do mokrych składników dodajemy ciemne kakao, mieszamy, następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia i ksylitol, znowu mieszamy. Na koniec dodajemy olej i znowu mieszamy do połączenia wszystkich składników. Tak powstałą masę wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia, z góry posypujemy mrożonymi malinami.

Ciasto pieczemy przed ok 40 min (do suchego patyczka).

Jedna forma to 12 kawałków

W jednym kawałku mamy:

128,6kcal B:3,5 g, T:5,3 g,  W:20,3 g