Balans w diecie

Stack of pebble stones on a table

Pojęcie diety jest owiane niezbyt przyjemnymi skojarzeniami. Zazwyczaj gdy myślimy o diecie, to oczami wyobraźni widzimy jałowe jedzenie, bez smaku i atrakcyjnego wyglądu, które raczej przypomina jedzenie dla niemowlaka niż coś pysznego. Kojarzy się również z samymi wyrzeczeniami, zakazami i „złymi” produktami. A dieta to nic innego, jak sposób żywienia i tak prawdę mówiąc to każdy z nas ma swoją indywidualną dietę, bardziej lub mniej zbilansowaną, ale jednak dietę.

 

Czym jest balans w diecie?

Biorąc pod uwagę to, że jemy nie tylko dla samej przyjemności spożywania posiłków, ale przede wszystkim w celu utrzymania naszych funkcji życiowych i odżywienia naszego organizmu, to warto zadbać o dobrze zbilansowane posiłki. Zupełnie nie wiąże się to całkowitymi ograniczeniami, a z ustaleniem sensownych proporcji między tym co warto jeść, a tym co bardzo lubimy jeść.

Mówi się, że by dieta była dobrze zbilansowana powinno się zjadać ok 60 rożnych produktów tygodniowo. Po sobie wiem, że ciężko jest uzyskać tą ilość, szczególnie jeśli gotujemy „na dwa dni”, ale nie jest to niemożliwe! W bilansowaniu diety bardzo pomocny jest talerz zdrowego żywienia, który został stworzony przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, który nie tylko mówi jakie produkty wybierać, ale tez w jakich proporcjach i czego unikać.

 

 

Talerz zdrowego żywienia pokazuje nam przede wszystkim proporcje między danymi grupami produktów. Najwięcej, w naszej diecie, bo aż połowa posiłku, powinno być warzyw i owoców, z przewagą warzyw. Produktów białkowych i zbożowych należy zjadać mniej więcej tyle samo i powinny one zajmować nie więcej niż 1/4 talerza, każde. Oczywiście pokazuje również, które produkty najlepiej wykluczyć z diety, choć z doświadczenia wiem, że zabranianie sobie czegokolwiek nie wpływa pozytywnie na naszą głowę, a pozwalanie sobie na tego typu dania stwarzają komfort psychiczny i budują zdrową relację z jedzeniem.

Ale gdzie tu ten balans, skoro ja lubię jeść pizzę? A właśnie w tym, że nawet jeśli wybierzemy na obiad pizzę to warto ją uzupełnić o porcję warzyw i dorzucić na nią odrobinę więcej produktów białkowych, by ze zwykłej pizzy powstał pełnowartościwy posiłek. I tak ze wszystkim, idziesz zjeść hamburgera? To wybierz tego w pełnoziarnistej bułce i do tego jakieś warzywa. Masz ochotę na ciasto? Niech to będzie jedne kawałek, a nie trzy, a do ciasta wypij koktajl owocowy. Dobrym sposobem na zachowanie balansu jest również stosowanie diety 80%/20%, czyli 80% to zróżnicowane i niskoprzetworzone jedzenie, a 20% to cała reszta produktów, na które mamy ochotę. Ten schemat bardzo dobrze sprawdza się podczas wszelkich diet redukcyjnych.

 

Dlaczego to jest takie ważne?

Jedząc tylko przetworzone jedzenie możemy się nabawić sporych niedoborów, które zaburzają prawidłową pracę naszego organizmu, a wprowadzając niewielkie zmiany w sposobie naszego żywienia, poprzez dodanie większej ilości warzyw, owoców, pełnoziarnistych produktów, czy odpowiednie ilości pełnowartościowego białka, nie rezygnujemy aż tak bardzo z naszych przyjemności, a przy okazji zyskujemy na zdrowiu.